Chorwacja to prawdziwy raj dla żeglarzy – ponad tysiąc wysp, malownicze zatoczki, krystalicznie czysta woda i historyczne miasta sprawiają, że rejs po Adriatyku to niezapomniana przygoda. Jeśli planujesz czarter jachtu w Chorwacji, oto 10 miejsc, które koniecznie musisz odwiedzić podczas swojej morskiej podróży!

1. Dubrownik – perła Adriatyku

To jedno z najbardziej rozpoznawalnych miast w Chorwacji. Otoczony potężnymi murami Dubrownik zachwyca piękną starówką wpisaną na listę UNESCO. Cumując w pobliskiej marinie, warto wybrać się na spacer po murach miejskich, odwiedzić Pałac Rektorów czy zjeść kolację w jednej z klimatycznych restauracji z widokiem na morze.

2. Wyspa Korčula – śladami Marco Polo

Korčula to jedna z najpiękniejszych wysp Chorwacji. Znana z kamiennej starówki przypominającej miniaturowy Dubrownik, a także jako domniemane miejsce urodzenia Marco Polo. Żeglarze mogą tu zatrzymać się w marinie ACI Korčula i spróbować lokalnego wina Pošip w jednej z winiarni.

3. Hvar – luksus i imprezowa atmosfera

Hvar to jedno z najbardziej prestiżowych miejsc w Chorwacji, znane z luksusowych jachtów, klimatycznych knajpek i nocnego życia. Oprócz zabawy warto odwiedzić twierdzę Fortica, skąd roztacza się zapierający dech w piersiach widok na archipelag Pakleni.

4. Wyspa Vis – ukryty skarb Adriatyku

Vis długo pozostawała zamknięta dla turystów ze względu na swoją militarną przeszłość. Dziś to jedno z najbardziej dziewiczych miejsc na chorwackim wybrzeżu. Można tu odwiedzić słynną Błękitną Grotę na pobliskiej wyspie Biševo, popływać w ukrytych zatokach i spróbować lokalnych specjałów w malowniczym Komiži.

5. Zadar – miejsce, gdzie morze gra muzykę

Zadar to miasto znane ze słynnych Organów Morskich i instalacji „Powitanie Słońca”. Cumując w marinie, warto przejść się starówką i posłuchać dźwięków generowanych przez fale Adriatyku. To idealne miejsce na relaks i podziwianie zachodu słońca.

6. Wyspa Mljet – zielony raj dla żeglarzy

Mljet to jedna z najbardziej zielonych wysp Chorwacji, a jej część jest objęta ochroną jako park narodowy. Warto odwiedzić Wielkie Jezioro i Małe Jezioro, a także wybrać się na wycieczkę kajakiem lub rowerem po malowniczej okolicy.

7. Split – miasto cesarza Dioklecjana

Split to idealne miejsce na rozpoczęcie lub zakończenie rejsu. Największą atrakcją jest tu Pałac Dioklecjana – starożytna rezydencja rzymskiego cesarza, która do dziś tętni życiem. Port w Splicie oferuje doskonałe warunki do cumowania i świetne zaplecze dla żeglarzy.

8. Archipelag Kornati – naturalny raj dla żeglarzy

Park Narodowy Kornati składa się z ponad 80 wysp i wysepek, które tworzą jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Adriatyku. To idealny kierunek dla miłośników dzikiej przyrody i spokojnego żeglowania wśród niezamieszkanych wysp.

9. Rovinj – romantyczne miasteczko w Istrii

Położony na półwyspie Istria, Rovinj jest jednym z najbardziej urokliwych miast Chorwacji. Wąskie uliczki, kolorowe kamienice i wyjątkowy klimat sprawiają, że przypomina włoskie miasteczka. To świetne miejsce na zakończenie dnia w jednej z restauracji serwujących owoce morza.

10. Makarska – połączenie morza i gór

Makarska to popularna miejscowość turystyczna położona u stóp masywu górskiego Biokovo. Jest znana z pięknych plaż, tętniącej życiem promenady i malowniczej zatoki. To doskonały punkt wypadowy zarówno na morskie, jak i górskie przygody.

Podsumowanie

Chorwacja oferuje nieskończone możliwości dla żeglarzy – od tętniących życiem miast po dzikie wyspy i ukryte zatoczki. Bez względu na to, czy szukasz luksusu, przygody czy spokoju, Adriatyk zawsze ma coś do zaoferowania. Jeśli planujesz rejs, warto wcześniej zaplanować trasę, aby w pełni wykorzystać potencjał chorwackiego wybrzeża.

Gotowy na niezapomnianą żeglarską przygodę? Czas wypłynąć w rejs marzeń! ⛵🌊

W dniach 4–11 październikaSol Marina w Gdańsku odbył się kolejny z naszych kursów na Jachtowego Sternika Morskiego.
Pogoda tym razem nie rozpieszczała — wiatr, deszcz i chłód towarzyszyły uczestnikom niemal przez cały tydzień, nikt nie miał złudzeń – to nie będzie „delikatny” tydzień na wodzie. Wiatr dał popalić uczestnikom, deszcz pojawiał się wtedy, kiedy najmniej się go spodziewali, a niebo miało wszystkie odcienie jesiennej szarości.

I… właśnie dlatego ten kurs był tak dobry.

Pod okiem doświadczonych instruktorów ćwiczyli manewry portowe, nawigację, pracę na żaglach oraz elementy bezpieczeństwa. Każdy z uczestników miał okazję stanąć za sterem, poprowadzić jacht w różnych warunkach i zdobyć cenne doświadczenie praktyczne, które z pewnością zaprocentuje podczas przyszłych rejsów.

Warunki, z jakimi przyszło się im zmierzyć, były wymagające, ale niezwykle wartościowe.
Silniejsze podmuchy, mokre pokłady, zimniejsze poranki i ta charakterystyczna wilgoć w powietrzu sprawiły, że każde manewrowanie, każde zrzucanie żagli i każde podejście do portu było nauką na najwyższym poziomie.

To nie był kurs „dla zdjęć”.
To był kurs dla tych, którzy naprawdę chcą umieć żeglować.

Dla wielu uczestników największym przeżyciem okazało się pływanie nocne.
Szum fal, wiatr szarpiący liniami, chłód w powietrzu i tylko delikatne światła nawigacyjne odbijające się na wodzie. Jesienią morze ma inny charakter — surowy, poważny, ale niezwykle magnetyczny.

W planie kursu znalazła się także dłuższa trasa: rejs na Hel.
W październiku taka wyprawa nabiera innego znaczenia — wiatr zmusza do precyzyjnych decyzji, deszcz testuje determinację, a fale wystawiają cierpliwość na próbę. Ale gdy mijali helski port, każdy miał na twarzy tę samą mieszankę zmęczenia, satysfakcji i… dumy. To jest ten moment, kiedy wiesz, że naprawdę robisz postępy.

To był intensywny tydzień nauki, współpracy i dobrej zabawy — z dużą dawką morskiego humoru i żeglarskiego ducha.
Gratulujemy wszystkim uczestnikom determinacji i zaangażowania!

⛵ Kolejne szkolenia już w maju 2026!

Nie zdążyłeś w tym sezonie? Nic straconego!
Nowy harmonogram kursów na stopień Jachtowego Sternika Morskiego oraz pozostałych szkoleń znajdziesz w zakładce 👉 Rejsy i szkolenia

Do zobaczenia na pokładzie!


W czerwcu mieliśmy przyjemność poprowadzić naprawdę wyjątkowy rejs we Francji. Klient zgłosił się do nas z pomysłem: „Chcemy być na targach w Cannes, ale… inaczej. Z klasą, na luzie, z morzem w tle.”
No to ruszyliśmy z organizacją!

Zorganizowaliśmy rejs na katamaranie Bali 4.6 z 2025 roku – pływającej willi z widokiem 360°, gdzie kawa smakuje lepiej, a rozmowy biznesowe toczą się przy zachodzie słońca, a nie w dusznej salce konferencyjnej.

🛥️ Pływające biuro z klimatem

Katamaran był nie tylko środkiem transportu. Był bazą. Miejscem spotkań. Sceną dla prezentacji. Przestrzenią do odpoczynku i rozmów z partnerami w naprawdę dobrym stylu. Było miejsce na garnitury i na klapki. Na poranne maile i wieczorne wino. I to wszystko na pokładzie, z szumem fal w tle.

🌍 Kierunki: klasyka Lazurowego Wybrzeża

W planie rejsu znalazły się porty, które łączą prestiż z luzem:

  • Marina Cogolin – spokojna, elegancka, rzut beretem od Saint-Tropez.
  • Saint-Raphaël – idealna na techniczny pit-stop i szybki lunch na lądzie.
  • Cannes – serce wydarzeń. To właśnie tam, zacumowani w samym centrum, stworzyliśmy mobilne centrum dowodzenia.

Katamaran był dostępny dla gości, partnerów, znajomych z branży. Wpadały osoby z ciekawości, a zostawały na wieczorną rozmowę i zachód słońca. Networking? W naturalnym stylu.

👔⛵ Biznes + morze = to działa

Coraz więcej firm odpuszcza sale konferencyjne i zamiast tego… wskakuje na jacht. I my się temu nie dziwimy. Na pokładzie można pracować, omawiać projekty, prezentować oferty – a przy tym odpoczywać i łapać zupełnie inną perspektywę.

Dla nas to nie pierwszy taki rejs, ale każdy jest inny. Tu zadbaliśmy o każdy szczegół: trasę, zaplecze, komfort klienta i jego gości, a nawet to, żeby prosecco było odpowiednio schłodzone 😉

💡 Chcesz powtórzyć ten scenariusz?

Jeśli myślisz o obecności na branżowym evencie (ale nie nudno), rejsie z klientami albo zespołem, połączeniu biznesu z przyjemnością, to serio – to działa.

Zorganizujemy wszystko od a do z : jednostkę, trasę, porty, zaplecze, lokalnych dostawców i serwis na pokładzie. Do tego jesteśmy elastyczni, zorganizowani i bez napinki. Bo wiemy, że na morzu – jak w biznesie – liczy się dobry wiatr, właściwa załoga i plan, który można zmienić, gdy pojawi się lepsza okazja.


📩 Daj znać, co chodzi Ci po głowie: biuro@narejsy.pl