Włochy to kraj, który od wieków przyciąga podróżników swoją historią, kulturą i zapierającymi dech w piersiach krajobrazami. Dla żeglarzy to istny raj – ciepłe morze, urokliwe zatoczki, klimatyczne miasteczka i doskonała kuchnia sprawiają, że rejs po włoskich wodach to nie tylko podróż, ale prawdziwa przygoda. Dzisiaj prezentujemy trzy wyjątkowe trasy, które pozwolą Wam odkryć najpiękniejsze zakątki Włoch.

Trasa: Neapol → Ischia → Procida → Capri → Amalfi → Sorrento → Neapol

Neapol – miasto, które trzeba poczuć

Neapol to serce południowych Włoch – tętniące życiem miasto, w którym historia splata się z nowoczesnością. To właśnie tutaj narodziła się pizza, więc koniecznie spróbujcie jej w jednej z legendarnych pizzerii, np. w Da Michele. Spacerując po historycznym centrum wpisanym na listę UNESCO, warto zobaczyć Piazza del Plebiscito, zamek Castel dell’Ovo i podziemne katakumby San Gennaro.

Ischia – termalne źródło relaksu

Ischia to największa wyspa Zatoki Neapolitańskiej, słynąca z gorących źródeł termalnych. Warto odwiedzić Castello Aragonese – imponującego zamku na wzgórzu, skąd roztacza się bajeczny widok na morze.

Procida – autentyczna i kolorowa

Najmniejsza z wysp w Zatoce, ale pełna uroku! Kolorowe domki w Marina Corricella sprawiają, że Procida wygląda jak z bajki. W przeciwieństwie do turystycznej Capri, tutaj można poczuć prawdziwy włoski klimat – leniwe popołudnia przy espresso i świeże owoce morza podawane w małych, rodzinnych knajpkach.

Capri – luksus, natura i Błękitna Grota

Capri to jedna z najbardziej znanych włoskich wysp, symbol elegancji i luksusu. Główną atrakcją jest Błękitna Grota (Grotta Azzurra), w której woda mieni się niezwykłymi odcieniami błękitu.

Amalfi – miasteczko skąpane w słońcu

Amalfi to perła Wybrzeża Amalfitańskiego. Wąskie uliczki, urocze kawiarenki i majestatyczna Katedra św. Andrzeja sprawiają, że to miejsce oczarowuje każdego. Wieczorem warto spróbować lokalnego likieru limoncello i rozkoszować się atmosferą prawdziwej włoskiej dolce vita.

Sorrento – cytrynowy raj

Sorrento to miasto otoczone gajami cytrynowymi i klifami. Widoki na Wezuwiusza są tutaj spektakularne, a wieczorny spacer po Piazza Tasso pozwala w pełni wczuć się w klimat południowych Włoch. Warto odwiedzić starą fabrykę likieru limoncello i spróbować świeżych owoców morza w lokalnych trattoriach.

Trasa: Salerno → Positano → Capri → Ischia → Procida → Amalfi → Salerno

Salerno – mniej turystyczna, ale urokliwa

To świetny punkt startowy na rejs w kierunku Positano i Wybrzeża Amalfitańskiego. Miasto oferuje długą promenadę z pięknym widokiem na zatokę, a także średniowieczne centrum z ciekawą historią.

Positano – pocztówkowa perła Wybrzeża

Positano to jedno z najpiękniejszych miast Włoch. Kolorowe domy kaskadowo opadające do morza tworzą niezwykle romantyczny krajobraz. Można tu spacerować po wąskich uliczkach, odkrywać małe butiki z rękodziełem i relaksować się na jednej z malowniczych plaż.

Kolejne etapy trasy obejmują wizyty na wyspach Capri, Ischii i Procidy oraz powrót do Amalfi, gdzie można ponownie zanurzyć się w urokliwej atmosferze włoskiego wybrzeża.

Trasa: Cannigione → La Maddalena → Bonifacio → Porto Vecchio → Caprera → Porto Cervo → Cannigione

Cannigione – brama do Szmaragdowego Wybrzeża

To urocza miejscowość położona w północnej Sardynii, idealne miejsce na rozpoczęcie rejsu. W okolicy znajdują się piękne plaże i świetne restauracje serwujące świeże owoce morza.

La Maddalena – dziewicza przyroda

Archipelag La Maddalena to prawdziwy skarb – turkusowe wody, malownicze plaże i niesamowite warunki do snorkelingu. Warto zatrzymać się na plaży Spiaggia Rosa, która słynie z różowego piasku.

Bonifacio – Korsykański klejnot

Bonifacio to jedno z najbardziej malowniczych miast Korsyki, położone na wysokich, wapiennych klifach. Wąskie uliczki, stare fortyfikacje i niesamowite widoki na morze sprawiają, że to miejsce zapada w pamięć.

Porto Cervo – luksus i elegancja

Jeśli szukasz luksusu, Porto Cervo to miejsce dla Ciebie. Znajdziesz tu ekskluzywne butiki, wykwintne restauracje i prestiżową marinę pełną imponujących jachtów.

Podsumowanie

Włochy oferują niezliczone możliwości dla żeglarzy, od tętniącego życiem Neapolu, przez rajskie wyspy Zatoki Neapolitańskiej, po bajeczne krajobrazy Wybrzeża Amalfitańskiego i luksusowe kurorty Sardynii. To dopiero początek naszej serii artykułów o trasach rejsów! Już w kolejnym wpisie zabierzemy Was do magicznych zakątków Sycylii!

W dniach 4–11 październikaSol Marina w Gdańsku odbył się kolejny z naszych kursów na Jachtowego Sternika Morskiego.
Pogoda tym razem nie rozpieszczała — wiatr, deszcz i chłód towarzyszyły uczestnikom niemal przez cały tydzień, nikt nie miał złudzeń – to nie będzie „delikatny” tydzień na wodzie. Wiatr dał popalić uczestnikom, deszcz pojawiał się wtedy, kiedy najmniej się go spodziewali, a niebo miało wszystkie odcienie jesiennej szarości.

I… właśnie dlatego ten kurs był tak dobry.

Pod okiem doświadczonych instruktorów ćwiczyli manewry portowe, nawigację, pracę na żaglach oraz elementy bezpieczeństwa. Każdy z uczestników miał okazję stanąć za sterem, poprowadzić jacht w różnych warunkach i zdobyć cenne doświadczenie praktyczne, które z pewnością zaprocentuje podczas przyszłych rejsów.

Warunki, z jakimi przyszło się im zmierzyć, były wymagające, ale niezwykle wartościowe.
Silniejsze podmuchy, mokre pokłady, zimniejsze poranki i ta charakterystyczna wilgoć w powietrzu sprawiły, że każde manewrowanie, każde zrzucanie żagli i każde podejście do portu było nauką na najwyższym poziomie.

To nie był kurs „dla zdjęć”.
To był kurs dla tych, którzy naprawdę chcą umieć żeglować.

Dla wielu uczestników największym przeżyciem okazało się pływanie nocne.
Szum fal, wiatr szarpiący liniami, chłód w powietrzu i tylko delikatne światła nawigacyjne odbijające się na wodzie. Jesienią morze ma inny charakter — surowy, poważny, ale niezwykle magnetyczny.

W planie kursu znalazła się także dłuższa trasa: rejs na Hel.
W październiku taka wyprawa nabiera innego znaczenia — wiatr zmusza do precyzyjnych decyzji, deszcz testuje determinację, a fale wystawiają cierpliwość na próbę. Ale gdy mijali helski port, każdy miał na twarzy tę samą mieszankę zmęczenia, satysfakcji i… dumy. To jest ten moment, kiedy wiesz, że naprawdę robisz postępy.

To był intensywny tydzień nauki, współpracy i dobrej zabawy — z dużą dawką morskiego humoru i żeglarskiego ducha.
Gratulujemy wszystkim uczestnikom determinacji i zaangażowania!

⛵ Kolejne szkolenia już w maju 2026!

Nie zdążyłeś w tym sezonie? Nic straconego!
Nowy harmonogram kursów na stopień Jachtowego Sternika Morskiego oraz pozostałych szkoleń znajdziesz w zakładce 👉 Rejsy i szkolenia

Do zobaczenia na pokładzie!


W czerwcu mieliśmy przyjemność poprowadzić naprawdę wyjątkowy rejs we Francji. Klient zgłosił się do nas z pomysłem: „Chcemy być na targach w Cannes, ale… inaczej. Z klasą, na luzie, z morzem w tle.”
No to ruszyliśmy z organizacją!

Zorganizowaliśmy rejs na katamaranie Bali 4.6 z 2025 roku – pływającej willi z widokiem 360°, gdzie kawa smakuje lepiej, a rozmowy biznesowe toczą się przy zachodzie słońca, a nie w dusznej salce konferencyjnej.

🛥️ Pływające biuro z klimatem

Katamaran był nie tylko środkiem transportu. Był bazą. Miejscem spotkań. Sceną dla prezentacji. Przestrzenią do odpoczynku i rozmów z partnerami w naprawdę dobrym stylu. Było miejsce na garnitury i na klapki. Na poranne maile i wieczorne wino. I to wszystko na pokładzie, z szumem fal w tle.

🌍 Kierunki: klasyka Lazurowego Wybrzeża

W planie rejsu znalazły się porty, które łączą prestiż z luzem:

  • Marina Cogolin – spokojna, elegancka, rzut beretem od Saint-Tropez.
  • Saint-Raphaël – idealna na techniczny pit-stop i szybki lunch na lądzie.
  • Cannes – serce wydarzeń. To właśnie tam, zacumowani w samym centrum, stworzyliśmy mobilne centrum dowodzenia.

Katamaran był dostępny dla gości, partnerów, znajomych z branży. Wpadały osoby z ciekawości, a zostawały na wieczorną rozmowę i zachód słońca. Networking? W naturalnym stylu.

👔⛵ Biznes + morze = to działa

Coraz więcej firm odpuszcza sale konferencyjne i zamiast tego… wskakuje na jacht. I my się temu nie dziwimy. Na pokładzie można pracować, omawiać projekty, prezentować oferty – a przy tym odpoczywać i łapać zupełnie inną perspektywę.

Dla nas to nie pierwszy taki rejs, ale każdy jest inny. Tu zadbaliśmy o każdy szczegół: trasę, zaplecze, komfort klienta i jego gości, a nawet to, żeby prosecco było odpowiednio schłodzone 😉

💡 Chcesz powtórzyć ten scenariusz?

Jeśli myślisz o obecności na branżowym evencie (ale nie nudno), rejsie z klientami albo zespołem, połączeniu biznesu z przyjemnością, to serio – to działa.

Zorganizujemy wszystko od a do z : jednostkę, trasę, porty, zaplecze, lokalnych dostawców i serwis na pokładzie. Do tego jesteśmy elastyczni, zorganizowani i bez napinki. Bo wiemy, że na morzu – jak w biznesie – liczy się dobry wiatr, właściwa załoga i plan, który można zmienić, gdy pojawi się lepsza okazja.


📩 Daj znać, co chodzi Ci po głowie: biuro@narejsy.pl